Des questions, vous en avez? Des réponses, nous en avons!

83 - Pytaja Grecy

Zamieszczone tu fragmenty wywiadow pochodza z greckiej prasy, gdzie zostaly opublikowane przy okazji zblizajacej sie trasy DP Zrodlo: dziennik 'Makedonia'

1. Jestes czestym gosciem w Grecji. Czy masz jakies ciekawe wspomnienia z tych wizyt? Czy chcialbys przekazac cos greckim fanom?
Mam wiele wspanialych wspomnien z Grecji, od zamieszek na stadionie w Atenach (nie pamietam nigdy, o jaki klub sportowy chodzilo!) w czasach, kiedy koncertowalem tu z grupa Gillan, przez urlop spedzony razem z zespolem w Salonikach, az po wakacje z rodzina na wyspie Kea (jesli dozyje, to przed siedemdziesiatka na pewno zagladne tu ponownie, zeby podelektowac sie cykuta - ha!). Pamietam tez oczywiscie wszystkie koncerty, jakie tu zagralismy przez te wszystkie lata z DP. Dziekuje wam, to wspanialy kraj, no i macie fantastyczny styl zycia.

2. Jak myslisz, co sprawilo, ze DEEP PURPLE przetrwali tak dlugo? Dlaczego muzycy z twojego pokolenia ciesza sie opinia wyjatkowych?
Mysle, ze odpowiedz jest prosta. Nigdy nie kierowalismy sie wzgledami komercyjnymi, ponadto nasze muzyczne korzenie sa bardzo roznorodne. Mielismy szczescie, ze zaczynalismy w czasach, kiedy muzycy nie przejmowali sie biznesem, tylko muzyka. W ten sposob latwo zdobyc zaufanie i uznanie sluchaczy.

3. Jakie to uczucie byc kochanym i holubionym przez tyle ludzi na calym swiecie? Czy trudno byc ikona rocka?
Nie postrzegam tego w taki sposob. Oczywiscie milo jest, kiedy jest sie docenianym. Owszem, sa osoby, ktore rzeczywiscie maja nieco fanatyczne podejscie do swoich idoli, ale mysle, ze tak naprawde ludzie kochaja muzyke i wystepy na zywo. Publicznosc jest szostym czlonkiem zespolu, i nie jest to z mojej strony wyraz falszywej pokory. Staram sie zawsze miec kontakt z rzeczywistoscia i nie dopuszczac do tego, zeby slawa miala wplyw na moje zycie codzienne. Prosze nie zapominac, ze wszyscy przechodzilismy tez gorsze czasy, a kiedy nie ma sie przy duszy ani grosza, trudno wowczas niczym paw.

4. A co sadzisz o wspolczesnym przemysle muzycznym, ktory ciagle produkuje nowe "gwiazdy"?
Coz, na pewno czasy sie zmienily, sa inne priorytety. Mlodzi muzycy czesto mnie pytaja, co zrobic, zeby byc slawnym. Szczerze mowiac, nie znam odpowiedzi na to pytanie, ale zwykle mowie im, "jesli chcesz byc dobrym muzykiem, musisz cwiczyc po szesc godzin dziennie". Wszyscy reaguja tak samo - na ich twarzach maluje sie zdziwienie i uczucie niedowierzania.

5. Czy jest cos w twojej karierze lub zyciu, czego zalujesz, ze nie zrobiles inaczej?
To bezcelowe myslec w ten sposob. Otrzymujemy tylko jedna szanse w zyciu i powinnismy sie uczyc na wlasnych bledach. Mimo to, zaluje, ze nie poszedlem na uniwersytet, ale kiedy moje zycie wypelnila muzyka, nie bylo juz na to szansy. Poza tym, jest jeden gosc, ktoremu powinienem byl dac w nos, ale z drugiej strony mysle, ze opanowanie nie jest wcale taka zla cecha.


Zrodlo: 'biscotto'

Jaka jest podstawowa roznica pomiedzy byciem czlonkiem zespolu, a kariera solowa?
Najlatwiej opisac to w ten sposob, ze bycie czlonkiem grupy to laczenie przyjemnego z pozytecznym, a dzialalnosc solowa, to cos bardziej jak hobby, sposob spedzania wolnego czasu.

Czego nauczyles sie o samym sobie wiodac zycie artysty?
Sens bycia artysta - niezaleznie od uprawianej sztuki - polega na wyrazaniu siebie. Jako czlowiek jestem niesmialy i bardzo duzo czasu zajelo mi zanim nabralem tyle pewnosci siebie, zeby moc swobodnie tworzyc.

Czym innym moglbys sie zajmowac w zyciu, gdybys nie byl muzykiem?
W mlodosci lubilem sport i calkiem niezle dawalem sobie jakos w roznych dyscyplinach, od lekkoatletyki (np. skok o tyczce, rzut oszczepem) po pilke nozna i krykiet. Radzilem tez sobie w grze w szachy, ale w zadnej z tych dyscyplin nie bylem na tyle dobry, zeby moc z tego zyc. Zawsze lubilem prace z drewnem. Tyle samo radosci sprawia mi na przyklad przybijanie desek podlogowych co projektowanie i wykonywanie biurek z mahoniu. Mimo to kariera w ciesielce albo stolarce bylaby pewnie troche niepewna. W swoim pytaniu nie wspomniales o pisaniu, a to jedna z tych rzeczy, ktore daly mi najwiecej satysfakcji w zyciu (napisalem kilka ksiazek i okolo 500 piosenek). Powiedzialbym wiec, ze moglbym byc pisarzem, moze tez dziennikarzem.

Na swiecie panuje kryzys finansowy, duze zmiany zachodza tez w swiecie arabskim. Masz jakies przemyslenia na ten temat?
Zbyt duzo, zeby o wszystkim tu zdazyc powiedziec. Ostatnio naszla mnie jednak taka mysl... w ksiazce Karola Darwina brakuje ostatniego rozdzialu. To, ze "przetrwanie" jest czescia ewolucji czlowieka jest juz dla nas zrozumiale. "Dopasuj sie lub umrzyj". Zawieramy alianse, wspieramy lokalne kultury i spolecznosci po to, aby zwalczyc wrogow, ktorzy chca zabrac nasza ziemie i zniwelowac nasza ideologie. Mimo to, jestem przekonany, ze sila, ktora napedza ludzkosc nie jest potrzeba przetrwania, ale - jakkolwiek nieprzyjemnie to zabrzmi - chec dominacji. Nawet religie i ich wszelkie wewnetrzne odmiany walcza o dominacje. Mojemu doswiadczeniu bliski jest przyklad protestantyzmu i katolicyzmu, skonfliktowanych o kwestie dogmatyczne, ktore i tak juz utracily swa wymowe na przestrzeni czasu. Shia/Sunni, itd., itd., itd. Jesli zas chodzi o wspolczesna polityke... dosc powiedziec, ze nie sluszy dobrze demokracji, jako ze partykularne interesy sa nagminnie przedkladane nad dobro ogolu. Wr acajac do religii, profesor Dawkins napisal niedawno ksiazke "The God Delusion" (Zludzenie Boga), ktora bezlitosnie skrytykowalem na swojej stronie www.gillan.com. Zarzucilem jej, ze wcale nie jest o "bogu", ale o religii. Nie mozna mylic tych dwoch rzeczy. Na przyklad, gdybym urodzil sie w Mekce, byloby malo prawdopodobne, ze zostalbym rastafarianinem, hinduista czy buddysta. Jesli rozumiesz, co mam na mysli, zgodzisz sie ze mna, ze religie - wszystkie religie - sa scisle zwiazane z okrelsonymi uwarunkowaniami srodowiskowymi, nie wyrazaja natomiast stanu ducha czlowieka - a wlasnie to moglibysmy okreslic mianem "boga", bo to slowo, ktore rozumiemy. Swiat arabski przechodzi zreszta teraz ten sam rodzaj wstrzasu, ktory dosiegnal swiata chrzescijanskiego w dobie reformacji. Co znamienne, w tym samym czasie narodzil sie renesans, wiec moze i tym razem powinnismy sie spodziewac kolejnej postepowej epoki, ktora pojawi sie tuz po przewrocie. Trzeba pamietac, zeby zawsze dostrzega c pozytywne aspekty kazdej sytuacji.

Co motywuje wokaliste w wieku 66 lat, co sprawia, ze nadal chce wystepowac?
Szczerze mowiac, to troche dziwne uczucie uprawiac zawod rockandrollowca w moim wieku. Jest w tym cos niegodnego. Sadze, ze niedlugo przestane sie tym zajmowac.


Zrodlo: Kostis z 'Rocking.gr'

Od premiery "Rapture of the Deep" minelo juz niemal 6 lat. Czy planujecie wydanie nowej plyty Deep Purple?
Jak ten czas leci. Przyznam, ze nie pamietam, zeby w Deep Purple kiedykolwiek sie cos planowalo. Oczywiscie, pomijajac kwestie elementarne, takie jak na przyklad planowanie trasy. Obmyslanie strategii, ustalanie, co zrobic w przyszlosci - nie, nigdy tak nie dzialalismy. Niemniej jednak, panuje juz miedzy nami przekonanie, ze nadszedl czas, zeby popracowac nad nowym materialem. Dlatego odbylismy niedawno sesje w Hiszpanii i, kto wie, wczesniej czy pozniej mozemy zorganizowac gdzies kolejna. Trudno powiedziec, ale zazwyczaj, jak tylko sie rozkrecimy, to dalsza praca przebiega juz w szybkim tempie, a przyznam, ze wstepne pomysly byly obiecujace. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Podczas niektorych z tegorocznych koncertow ma wam towarzyszyc orkiestra. Moglbys powiedziec cos wiecej na ten temat, skad taki pomysl?
Po prostu mielismy na to ochote dla odmiany. Promotorom pomysl sie spodobal i potem wszystko poszlo juz z gorki. Nie moge sie doczekac tych koncertow.

Czy bedziecie grali podczas tych wystepow fragmenty "Concerto For Group and Orchestra" lub piosenki ze swoich solowych plyt, jak podczas trasy w 2000 i 2001 roku?
Nie. Zastanawiamy sie wlasnie nad setlista, poniewaz orkiestra musi sie wczesniej przygotowac. Nie bralismy jednak pod uwage "Concerto".

Niedawno nagrales dwie nowe piosenki z Tonym Iommim, Jonem Lordem i Nicko McBrainem. Kiedy bedziemy mogli je uslyszec? Czy planujecie nagrac wspolnie caly album?
Oba utwory ukaza sie 6 maja. I znowu - nie mamy w tej chwili zadnych dalszych planow zwiazanych z tym przedsiewzieciem, ale kto wie, co przyniesie przyszlosc.

Wiem, ze zawsze interesowales sie polityka. Grecja przechodzi aktualnie ogromny kryzys ekonomiczny, podobnie Irlandia i Portugalia. Czy zgadzasz sie z teza, ze zbliza sie koniec strefy euro? Co sadzisz o biezacych wydarzeniach?
Rzeczywiscie, pisalem duzo o Unii Europejskiej i idei wspolnego rynku. Koncepcja wspolnoty europejskiej upada pod wlasnym ciezarem, ciezarem wlasnej ideologii. Powodem jest brak politycznego przywodztwa i dalekosieznej perspektywy. Demokracja - o ktorej szczegolnie w Grecji wiecie bardzo duzo - nie musi byc wcale napedzana przez ekstremalna forme kapitalizmu. Sa lepsze sposoby, ktore jednoczesnie moga stanowic dobry bodziec dla rynku. Naprawde, sa lepsze sposoby radzenia sobie w tej sytuacji. Kiedy pieniadz staje sie towarem, a spoleczenstwo - przyjmujace role lichwiarza - czerpie zysk z niedoli innych, pora z tym skonczyc. Nieprawdopobodne wydaja sie te wszystkie eufemistyczne sformulowania jezykowe, ktorych przy tym uzywamy, na przyklad "sub-prime mortgage" (kredyt hipoteczny dla osob, ktore w przeszlosci mialy problemy ze splata zobowiazan) - to jeden z najbardziej nieprzyzwoitych zwrotow, jakie slyszalem. Tymczasem to nic innego, jak obsypywanie pieniedzmi ludzi, ktorych na to nie stac, przez co staja sie dluznikami do konca zycia. Czy nikt nad tym nie panuje? Czy nikt nie probuje tego powstrzymac, szczegolnie w momencie, kiedy doszlo doslownie do zalamania sie swiatowej ekonomii? Odpowiedz brzmi, n ie. Pod wzgledem politycznym, Unia Europejska jest skrzywiona. Nie jest wcale synonimem demokracji, ani tworem, ktory by przed kimkolwiek odpowiadal. Strefa euro jest i zawsze byla przyczynkiem do katastrofy, a zwiazane z tym problemy beda tylko narastaly. Decydenci z Brukseli, czy gdziekolwiek sie chowaja, z checia wprowadziliby jednolita polityke podatkowa. W koncu przede wszystkim zajmuja sie wydawaniem pieniedzy - z reguly wiecej niz jest to mozliwe - i dopiero potem decyduja, jak wysokie powinny byc podatki, zeby moc zaplacic wszystkie rachunki. Jeszcze wiecej pieniedzy wydaja na wykupienie tych, ktorzy wpadli w ten szalony wir i nie moga sie z niego wydostac. Z przyjemnoscia popatrzylbym, jak caly ten chory system sie wali. Czy byloby to zrodlem jeszcze wiekszych klopotow? Mozliwe... ale nie az takich, jakie beda efektem wsprowadzenia wspolnej waluty w calej Unii Europejskiej. Spowoduje to jeszcze bardziej dramatyczne zmiany niz naiwne europejskie eksperymenty z wielok ulturowoscia, ktore w rzeczywistosci przyczyniaja sie do niszczenia... kultury w ogole. Czy to nie dziwne?

Jak bardzo rozni sie aktualne Deep Purple od Deep Purple, do ktorego po raz pierwszy dolaczyles?
Nie jestesmy dzisiaj ani troche lepiej zorganizowani niz wtedy, ale granei razem nadal sprawia nam to tyle samo frajdy. Teraz zespolowi towarzyszy ponadto okreslony etos, ktory musimy zawsze brac pod uwage.

Powrot do: :
De retour à l'index des questions et réponses